KUCHNIA --> W wiedeńskiej kawiarni
zdj

Lata panowania Habsburgów na ziemi cieszyńskiej odcisnęły swoje piętno na tutejszej karcie dań, zwłaszcza tych serwowanych na mieszczańskich stołach. Na szczególną uwagę zasługują desery, w tym „król” tutejszych stołów, a zarazem ulubiony deser cesarza Franciszka Józefa I – strudel (zob. ramka obok).

To cienkie zawijane nadziewane ciasto znane jest w tylu odmianach, ile gospodyń go przyrządza. Najczęściej nadziewa się go jabłkami lub serem, ale popularne jest też nadzienie wiśniowe lub śliwkowe. Spotyka się też strudle z masą migdałową, a nawet z kaszą i ziemniakami. W każdym domu ciasto przygotowywane jest wg własnego przepisu.

Wśród tutejszych deserowych specjałów godne uwagi są również ciasteczka pieczone najczęściej na Boże Narodzenie. Idea ich pieczenia przyszła tu z Austrii. Występują w niezliczonej liczbie kształtów i wariantów (lukrowane, moczone w syropach, z nałożonymi kremami, konfiturami). Ich przygotowanie jest niezwykle żmudne, ale to popis cukierniczego kunsztu każdej dobrej gospodyni.

Na mieszczańskich stołach nie brakowało również podawanego z zasmażaną kapustą sznycla cielęcego (wiedeńskiego) oraz rosołu z „frytą” – pokrojonym na kawałki naleśnikiem. Dziś na cieszyńskich stołach podczas niedzielnych obiadów je się rosół z nuglami, czyli makaronem. 

powrót