JĘZYK I OBYCZAJE --> Zwyczaje Kaszubów
zdj

Wciąż żywe są tradycje, bez których Kaszubi nie wyobrażają sobie przeżycia okazjonalnych lub stałych świąt. Większość zwyczajów związana jest z uroczystościami roku liturgicznego, inne mają ciekawe, przedchrześcijańskie pochodzenie, najnowsze zaś ­przywędrowały z Niemiec w czasach zaborów, a Kaszubi przyswoili je po swojemu. 


Niezwykle barwnie wygląda Sanktuarium Matki Bożej Sianowskiej podczas dwóch corocznych odpustów maryjnych (w pierwszą niedzielę po 16 lipca i w niedzielę po 8 września). Wiele osób przychodzi wówczas na nabożeństwa w tradycyjnych strojach kaszubskich, a liturgia jest w części ­odprawiana po kaszubsku. 


W Wigilię Bożego Narodzenia i w sylwestrowy wieczór od domu do domu chodzi grupa przebierańców. Tej pierwszej nocy nazywa się ich Gwiazdkami (kasz. Gwiôzdczi), a drugiej Gwiżdżami. Dziad, Baba, Śmierć, Gwiazdor, Żandarm i inne postacie odgrywają przedstawienie przy muzyce, czasem robiąc gospodarzom psikusy. 


Poniedziałek Wielkanocny, czyli Dëgùs, dopiero od niedawna kojarzy się z wodą. Tradycyjnie chłoszcze się pannom nogi gałązkami jałowca lub brzozy. 


W sobótkową noc gdzieniegdzie kultywuje się jeszcze zwyczaj ścinania kani, dzisiaj inscenizowany z użyciem kukły ptaka. Kania jest symbolem zła; odbywa się nad nią sąd, podczas którego każdy z uczestników może obwinić ją o utrapienia swej codzienności. 


Wciąż żywy w niektórych okolicach jest też obrzęd pustej nocy. W noc przedpogrzebową w domu zmarłego gromadzi się jego rodzina, bliscy i sąsiedzi, nieraz cała wieś, by do rana śpiewać i czuwać przy ciele nieboszczyka. W parafii w Sianowie pustą noc odprawia się też przy grobie Chrystusa w Wielki Piątek

powrót